Lekko zniechęcona zmarnowanym czasem tym razem podam jedynie skrótowca.
Ot, wyciągnęłam z Wikipedii taki cytat:
"Państwa ościenne oraz Francja przeznaczały znaczne sumy na opłacanie polskich polityków działających na zlecenie obcych dworów. Polscy magnaci chętnie brali pieniądze od obcych, gdyż oczekiwania dworów były zgodne z ich interesem – nie dopuścić do wzmocnienia władzy monarszej, powiększyć swoje wpływy i majątek. Mocarstwa wpływające na losy Środkowej Europy pragnęły zachować wewnętrzną i międzynarodową słabość Polski. Ponieważ wpływy obce równoważyły się szlachta uważała, że stanowi to gwarancję i nienaruszalność granic. Hasło Polska nierządem stoi wyrażało zgubne przeświadczenie, że sąsiedzi będą tolerować istnienie Rzeczypospolitej słabej, nie zagrażającej ich interesom. Militarna słabość Polski spowodowała, że przez jej tereny przechodziły obce wojska, zachowując się jak w kraju zdobytym."
Wystarczy zamienić niektóre wyrazy - np: magnaci na politycy, monarszej na propolskiej, a o obce wojska sami się prosimy niedawno wprowadzoną ustawą.
Młodzież już się nie uczy historii, więc nie wie, że raz wprowadzone do Polski obce wojska (dla pomocy magnaterii - patrz zamiennik powyżej) już nigdy z niej nie wyszły, a echa zaborów odczuwamy do dziś. Bo czy można tak łatwo zrezygnować z kraju miodem i mlekiem płynącego, z którego przez ponad wiek można było czerpać pełnymi garściami?
| ach, to podgardle... |
Jakże różna była ich postawa od siedmiogrodzkiego króla panującego 200 lat przed Sasami. (mój post pt. "Zawód - król")
To za ich czasów "Fryderyk II wszedł w posiadanie zdobytych w Saksonii oryginalnych polskich stempli menniczych, co pozwoliło mu zalać Rzeczpospolitą bezwartościową monetą tzw. efraimkami bitymi przez Veitela Heinego Ephraima, co spowodowało odpływ wartościowej monety kruszcowej z Rzeczypospolitej i ogromny wzrost cen."
Kierunek odpływu pieniądza był więc dokładnie taki sam, jak dzisiaj: wszystkie supermarkety i obce firmy, dzień po dniu wysysają z naszego kraju miliony złotych, nie zostawiając tu nawet grosza podatku.
Można by tak ciągnąć...
Co było dalej? Dziewięć lat po śmierci drugiego z Sasów mieliśmy pierwszy rozbiór Polski.
" Rzeczpospolita była jedynym państwem, które nie było w stanie odeprzeć żadnego konfliktu zbrojnego z innym państwem oraz, iż była całkowicie bezbronna i nie mogła w przeciwieństwie do wyżej wymienionych [Austria, Prusy, Turcja] bronić własnych interesów."
Dziś, jak kiedyś, nie przyjmujemy do wiadomości wielowymiarowego kryzysu trawiącego nasz kraj, a w gospodarce przyjmujemy bajki o "ujemnym wzroście".























